Dzwoni budzik, a Ty masz ochotę tylko na jedną rzecz: naciągnąć kołdrę na głowę i krzyknąć światu ZOSTAW MNIE W SPOKOJU!!!
Całe szczęście na tej naszej pięknej planecie nie jesteśmy sami (choć może czasami tak byśmy chcieli). Życie w tak wielkiej grupie ludzi wymaga od człowieka tego, aby odegrał on swoją rolę, która zostaje mu przypisana. Może to być rola córki, syna, brata. Później stajemy się matkami, ojcami, dziadkami. Po drodze jednak spotykamy się ze.... szkołą. Zakładamy więc ubranko, plecak i maszerujemy na odkrycie wielkiej niewiadomej. Dla jednych jest to czas wielkiej przygody - bo czym jest nauka jak nie zabawą w detektywa odkrywającego tajemnice świata? Zdaję sobie sprawę, że może nie wszystkich satysfakcjonuje ta odpowiedź, co więcej - myślicie sobie CO ZA BZDURY!
Nikt nigdy nie powiedział, że będzie łatwo, a czas spędzony w szkole dla jednych może okazać się pięknym snem, a dla drugich krwiożerczym koszmarem. Brrrr!!!!!
Świat jest taki a nie inny i daję sobie rękę odciąć (no dobra - paluszek), że któregoś pięknego dnia ktoś zechce zajrzeć nam w życiorys i podsumować naszą szkolną pracę.
A więc (nie zaczynajcie słowa od "a więc") dlaczego trzeba (a może i warto) chodzić do szkoły?
1. Szkoła to miejsce, gdzie możesz spotkać fantastycznych ludzi (może okażą się przyjaciółmi na całe życie?)
2. Uczysz się rozmawiać z ludźmi, odczytywać ich emocje, ale tez swoje (czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?)
3.Uczysz się tego, jak wyglądają relacje między ludźmi (przecież kiedyś możesz okazać się szefem wszystkich szefów i musisz umieć rozmawiać z podwładnymi)
4. Dzięki szkole kształtujesz swoją osobowość (gdzie najszybciej odkryjesz swój talent aktorski, jak nie podczas tłumaczenia się nauczycielowi z braku pracy domowej?)
5. Dowiadujesz się nowych rzeczy, które mogą okazać się Twoją pasją i sposobem na życie (bo jak to możliwe, że taki mały konik morski - i to jeszcze facet - może urodzić tyle młodych?)
6.Szkoła daje podstawy wiedzy (chociaż po to, aby ze spokojem móc w kinie obejrzeć film z napisami, i nie oszukali nas w sklepie podczas wydawania reszty)
Wymieniać dalej?
Przekonałam?
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zapraszam do komentowania.
A tymczasem zostawiam Was z tym tekstem i przemyśleniami 2 miesiące przed wakacjami :)
Pozdro - Pani Kinga :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz